Home   Z życia szkoły   Biwak w Jankowie Dolnym

Biwak w Jankowie Dolnym

DSC02207Wraz z porannym słońcem nasi uczniowie rozpoczęli na dworcu w Mogilnie swoją biwakową przygodę. Niektórzy po raz pierwszy jechali pociągiem.

Na miejscu, po zakwaterowaniu się , przyszedł czas na kąpiel w jeziorze. Wzajemnemu ochlapywaniu się i gonitwom w wodzie towarzyszyły radosne okrzyki . Po chwili relaksu wszyscy wzięli udział w konkursie przyrodniczym. Zespoły miały za zadanie rozpoznać drzewa rosnące na terenie ośrodka, żyjące tam owady i ułożyć  z rozsypani literowej pięć nazw drzew. Botaniczne  zmagania wywołały wiele emocji. Każda grupa marzyła o zwycięstwie.

Po obiedzie obozowicze układali na melodię harcerskiej „Stokrotki ‘’piosenkę o biwaku. Zaległa cisza zwiastująca owocny proces twórczy. Oto ułożone teksty:

Domek nr 1
1.Tam ,gdzie Jankowo Dolne
Ośrodek w dziczy jest,
Piękne tam jezioro
Świetnie bawimy się.
 
2. A domku nr 1
Słyszymy krzyki wciąż
Dziwne się dzieją rzeczy
Tam było gniazdo os.

 

Domek nr 2
Hej tam w Jankowie
Gdzie ośrodek duży jest
Byliśmy na biwaku i dobrze bawiliśmy się, eeee!!!
Domek nr 4
Nasz biwak jest wspaniały,
W Jankowie na obozie,
lubimy jeść mleczyki
Lub siedzieć w wielkim jeziorze.

 

Domek nr 5
1.Nasze Jankowo Dolne
Piękne jezioro ma
A domkach brzydkie pszczoły
Co żądlą nas ała
A w domkach brzydkie pszczoły ,
Co żądlą nas ała, ała, ała !
 
2. Przy domku piękne róże,
Co piękny zapach mają
I cudnie wyglądają, wyglądają, wyglądają.
 
3.Wieczorem ognisko,
Filmy i zabawy fajne są:
Konkursy karaoke
Komu się nudzi won
Konkursy, karaoke
Komu się nudzi ten won, won, won.
Domek nr 6
Jechaliśmy pociągiem
I przyjechaliśmy do Jankowa Dolnego.

 

Domek nr 7
Jedziemy na wycieczkę do Jankowa Dolnego
Tam będą super domki i małe ognisko
Jedziemy do Jankowa Dolnego
Tam będzie piękny gaj, zielony gaj.

 

Domek nr 8
Kiedyś na wakacjach obudziłem się
Byłem w Jankowie i ucieszyłem się, ucieszyłem się,
Ucieszyłem się i git, i git.
Domek nr 9
1.Jesteśmy na biwaku,
Pogoda ładna jest,
Kąpiemy się w jeziorze,
A Mati patrzy się.
2.Ćwiczymy razem z panią,
Na multi sporcie też,
I gramy w siatkę,
Lub opalamy się,
Się, się, się.
3.Jest tutaj bardzo fajnie,
Że aż się zostać chce,
Pragniemy być tu dłużej,
By dobrze bawić się.

Utwory zostały odśpiewane podczas ogniska, na którym nie obyło się bez zwęglonych kiełbasek. Na szczęście organizatorzy byli przygotowani i nabijali na kije następne pęta wędliny.

W pierwszym dniu biwaku rozegrano również mecze siatkówki, w których zdecydowanie lepsze były dziewczyny. Chłopcy z wielkim trudem godzili się z nieuniknioną porażką.

Ulegając nachalnym prośbom nastolatków organizatorzy przygotowali projekcję horroru. Niewielu dotrwało do końca seansu.

Nadszedł czas na przygotowania do snu. Uczestnicy syci wrażeń długo nie mogli zasnąć…

W piątek ledwie przebudzeni biwakowicze udali się na zaprawę poranną. Po niej oczekiwały na nich artystycznie ułożone na talerzach  kanapki. Po śniadaniu radosną wrzawę wzbudziła informacja o zbiórce nad wodą i kolejnej upragnionej kąpieli.

W ramach odpoczynku został ogłoszony konkurs plastyczny. Grupy zamieszkujące ten sam domek rysowały swoją wizję biwaku. Komisja przyznała pierwsze miejsce pracom dzieci z domków nr 5 i 7. A oto wszystkie prace:

1

2 3 4 5 6 7 8 9 10

Po obiedzie uczniowie układali herby symbolizujące ich domek. W całym ośrodku było widać grupki zbierające szyszki, patyki, kamyki i inne przydatne materiały. Powstały wspaniałe, oryginalne prace. Jury oceniało pracochłonność, estetykę, różnorodność materiałów oraz umiejętność opowiadania o stworzonym dziele. Bezkonkurencyjne były domki nr 1, 2, 4 i 9.

Po tak wielkim twórczym wysiłku należała się kąpiel w jeziorze. W tym czasie część wychowawców głowiła się nad przebiegiem trasy podchodów. Gdy amatorzy pluskania się  przybyli na zbiórkę wszystko było dopięte na ostatni guzik. Grupy ruszyły w trasę ćwicząc spostrzegawczość i umiejętność logicznego myślenia. Wygrały osoby z domków nr 6,8 i 9.

Następnie wychowawcy zafundowali kolejną wielką atrakcję – pływanie na rowerach wodnych, z których roztaczał się przepiękny widok na jezioro i okolicę.

Zwieńczeniem bogatego w wrażenia dnia była dyskoteka na świeżym powietrzu. Kto chciał mógł się wyszaleć tracąc resztki sił.

I niestety nadeszła sobota. Smutek z powodu wyjazdu został zrekompensowany przejazdem bryczką po najbliższej okolicy. Odważni mogli dosiąść kucyka i pod okiem opiekuna zrobić rundkę wokół łąki. Mniej odważni decydowali się na zdjęcie i karmienie koni chlebem.

Czy się chciało, czy nie wykwaterowanie stało się faktem. O 13. 50 biwakowicze wyjechali pociągiem z Jankowa Dolnego. Pozostały wspomnienia i  odliczanie dni do kolejnego biwaku…

PODZIĘKOWANIE

Z całego serca dziękujemy całej grupie biwakowiczów za wzorową postawę, porządek w domkach, wykonywanie wszystkich zleconych zadań z uśmiechem na twarzy i w rekordowym tempie.
Możecie być z siebie dumni!!!

Wychowawcy

GALERIA

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*



Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress